Jakoś cięcia budżetowe się nie udały i trzeba to jakoś rozwiązać, tak stwierdził podobno premier. Szczerze mówiąc nie chce mi się oglądać programów informacyjnych, żeby sobie "ciśnienia nie podnosić" - bez stresu dłużej pożyję. :)
Drodzy Państwo Rządzący - to przecież parodia. Przydałoby się wrócić do szkoły i podszkolić się z podstaw ekonomii.
Natomiast tak dla równowagi przytoczę Wielką Brytanię, która to borykała się z globalnym kryzysem i obniżyła stopy podatkowe, tak np. z 17.5% do 15%, aby - uwaga! - ożywić gospodarkę i pobudzić przedsiębiorstwa.
Dopiero w 2010 roku przywrócono poprzednie stopy procentowe. Już przecież jest lepiej i wszystko zadziałało należycie.
A w Polsce jakoś robi się wszystko wspak.
Przemyślenia pozostawiam Wam. Jeśli macie jakieś zdanie na ten temat chętnie poczytam Wasze komentarze.
